Naczynia ujete w kleszczyki podkluwamy lnem

Wycinamy tyle miąższu, żeby z tylnej ściany torebki pozostał płatek wielkości łyżki stołowej wraz z warstwą miąższu grubości 0,5 -1 cm. Palcem wskazującym wprowadzonym pod tylną ścianę torebki gruczołu badamy, czy wycięliśmy dość tkanki w głąb; w biegunie górnym pozostawiamy szypułę zawierającą podwiązane naczynia tarczowe górne. Naczynia ujęte w kleszczyki podkłuwamy lnem, płatek zamykamy i zeszywamy z tkanką około tchawiczną; resztę gruczołu obszywamy torebką zewnętrzną, by nie pozostawić przestrzeni wolnych wewnątrz gruczołu, a wówczas sączkowanie rany staje się zbyteczne. [więcej w: psychiatra poznan, psychiatra poznań, psychoterapia wrocław ]

Powiązane tematy z artykułem: psychiatra poznań psychiatra poznan psychoterapia wrocław